Akty prawne dla komunikacji Prawo na co dzień
Kto jeszcze cz.1

Katalog podmiotów mogących wystąpić w zdarzeniu w roli osób trzecich jest bardzo bogaty. Dlatego każde zdarzenie w ruchu drogowym wymaga indywidualnego rozpatrzenia.

Osobą trzecią, której zawinione działanie lub zaniechanie może powodować egzonerację posiadacza mechanicznego środka komunikacji może niewątpliwie być podmiot wykonujący roboty drogowe lub inne prace, które wiążą się ze zmianą organizacji ruchu, utrudnieniami lub tworzą w ruchu zagrożenia.

Roboty drogowe

Pozostawienie na drodze nieoznakowanej przeszkody, spowodowanie ograniczonej widoczności (np. przez zadymienie), rozlanie i pozostawienie na jezdni substancji powodującej poślizg i inne podobne zawinione zachowania mogą stać się podstawą uwolnienia się przez posiadacza mechanicznego środka komunikacji od odpowiedzialności za szkodę, ponoszonej na zasadzie ryzyka. Osobą trzecią w podobnych sytuacjach może być każdy, kto swoim zawinionym działaniem lub zaniechaniem doprowadził do sytuacji, w której następstwie powstała szkoda wyrządzona wprawdzie ruchem pojazdu, jednakże posiadaczowi tego pojazdu nie można zarzucić naruszenia zasad bezpieczeństwa obowiązujących w ruchu drogowym.

Przedstawione przykłady nie wyczerpują szerokiej listy podmiotów, które w określonej sytuacji mogą stać się osobami trzecimi w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. Przytoczę zdarzenie w ruchu drogowym, w którym wystąpienie konkretnej i tej samej osoby w roli osoby trzeciej zależne jest od statusu poszkodowanego.

Ważny status poszkodowanego

Posiadacz pojazdu, pan X wraca od lekarza, który pomyłkowo zaaplikował mu - zamiast środka obojętnego z punktu widzenia możliwości kierowania pojazdem - środek powodujący utratę przytomności. W chwili kierowania swoim pojazdem pan X traci nieoczekiwanie przytomność, zjeżdża na pas jezdni prowadzący w przeciwnym kierunku i zderza się czołowo z innym samochodem. W następstwie zdarzenia ginie kierujący drugim pojazdem jego właściciel pan Y, a pasażer tego pojazdu, którym jest niepełnoletni syn właściciela pojazdu doznaje ciężkiego uszkodzenia ciała. Z roszczeniami do posiadacza - pana X występują:

+ żona pana Y o stosowne odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie z tytułu śmierci męża (art. 446 § 2, 3 i 4 k.c.),

+ syn pana Y o stosowne odszkodowanie, rentę oraz zadośćuczynienie z tytułu śmierci ojca (art. 446 § 2, 3 i 4 k.c.),

+ syn pana Y o zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę i rentę z tytułu zwiększonych potrzeb (art. 444 § 2 i 445 § 1 k.c.).

Odpowiedzialność samoistnych posiadaczy względem siebie, w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji, kształtuje się na zasadach ogólnych (winy). Pan X w opisanym zdarzeniu winy nie ponosi, zatem nie jest odpowiedzialny cywilnie za szkody, które powstały w następstwie śmierci pana Y. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że odpowiedzialność wobec osób pośrednio poszkodowanych, w następstwie śmierci bezpośrednio poszkodowanego (pana Y), jest zawsze pochodną odpowiedzialności wobec osoby bezpośrednio poszkodowanej.

Skoro zatem brakuje przesłanki odpowiedzialności pana X wobec pana Y, to nie istnieje również odpowiedzialność pana X, z tytułu śmierci pana Y, wobec żony i syna pana Y. Odpowiedzialność pana X wobec pasażera pojazdu kierowanego przez pana Y kształtuje się na zasadzie ryzyka i to niezależnie od faktu, czy pasażer ten przewożony był z grzeczności, czy też nie.

W tej sytuacji, mimo braku winy po stronie pana X, odpowiada on na zasadzie ryzyka za szkodę na osobie, którą doznał syn pana Y. Pan X może uwolnić się od tej odpowiedzialności, wykazując wyłączną winę lekarza, który podał mu środek powodujący utratę przytomności. Lekarz jest:

+ osobą trzecią względem stosunku zobowiązaniowego powstałego w następstwie wyrządzenia szkody synowi pana Y ruchem pojazdu kierowanego przez pana X,

+ osobą zidentyfikowaną co do tożsamości,

+ osobą, która ponosi wyłączną winę za powstanie zdarzenia i w jego następstwie szkody na osobie syna pana Y,

+ osobą, za którą pan X nie ponosi odpowiedzialności.

Jak zatem widzimy, spełnione zostały wszelkie warunki zaistnienia przesłanki egzoneracyjnej i pan X skutecznie uwolnił się od odpowiedzialności cywilnej ponoszonej na zasadzie ryzyka wobec pasażera drugiego pojazdu uczestniczącego w zdarzeniu. W odniesieniu do szkód będących następstwem śmierci pana Y, od początku brak było odpowiedzialności (brak winy) i zbędne było przeprowadzanie procesu uwalniania się od odpowiedzialności.

W przyszłym tygodniu powrócę do rozpoczętego dziś wątku podmiotów mogących wystąpić w roli osób trzecich. Krótko przypomnę także zaprezentowane wyżej zdarzenie i przedstawię pewne ważne rozróżnienie w zakresie rozkładu ciężaru dowodowego w zaprezentowanej sytuacji.

Dominika Kaczanowska

Powered by itis