Zgodnie z intencją przyświecającą twórcom kodeksu cywilnego, odpowiedzialność za szkody wyrządzone komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody powinna zawsze być oparta na zasadzie ryzyka. W dzisiejszym tekście powrócę do, poruszonego przeze mnie w ubiegłym tygodniu, tematu "zderzenia przedsiębiorstw wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody" (zobacz: Zderzenie się przedsiębiorstw, cz. 1). Chciałabym tu rozważyć konsekwencje przyjęcia, zaprezentowanego w poprzednim artykule poglądu, dla wzajemnych roszczeń prowadzących na własny rachunek " zderzające" się przedsiębiorstwa. Zgodnie z tym poglądem, jeżeli działalność przedsiębiorstwa związana jest ściśle z używaniem mechanicznych środków komunikacji (istotą działalności jest transport, spedycja, komunikacja samochodowa), to uznaje się, że odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przez mechaniczny środek komunikacji, będący w posiadaniu tego przedsiębiorstwa, oparta będzie o zasady określone w art. 435 par. 1 k.c., nie zaś art. 436 § 1 i 2 k.c. ). Chciałabym tu rozważyć konsekwencje przyjęcia, zaprezentowanego w poprzednim artykule poglądu, dla wzajemnych roszczeń prowadzących na własny rachunek " zderzające" się przedsiębiorstwa. Zgodnie z tym poglądem, jeżeli działalność przedsiębiorstwa związana jest ściśle z używaniem mechanicznych środków komunikacji (istotą działalności jest transport, spedycja, komunikacja samochodowa), to uznaje się, że odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przez mechaniczny środek komunikacji, będący w posiadaniu tego przedsiębiorstwa, oparta będzie o zasady określone w art. 435 par. 1 k.c., nie zaś art. 436 § 1 i 2 k.c. Zasada winy czy ryzyka? Pytanie, które należałoby w tym miejscu zadać, brzmi: czy odpowiedzialność cywilna prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną przez ruch tego przedsiębiorstwa lub zakładu innemu prowadzącemu na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody oparta jest na zasadzie ryzyka, czy też na zasadzie winy? W art. 435 k.c. ustawodawca posłużył się zwrotem "szkoda wyrządzona komukolwiek". W związku z powyższym, z kręgu potencjalnych poszkodowanych nie został wyłączony inny prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody. Posłużmy się prostym przykładem. W wyniku urwania się przemieszczanego ładunku w postaci betonowej płyty, zawieszonego na haku dźwigu należącego do firmy budowlanej, uszkodzeniu uległ, zaparkowany na parkingu znajdującym się obok placu budowy, pojazd ciężarowy należący do przedsiębiorstwa spedycyjnego. Myślę, że nie wywoła sprzeciwu twierdzenie, iż odpowiedzialność prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo budowlane za powstałą w pojeździe szkodę będzie kształtowała się na podstawie art. 435 k.c., a więc na zasadzie ryzyka. Jednakże w tym miejscu powróćmy do zdarzeń omawianych przeze mnie w zeszłym tygodniu. Różnica w stosunku do przedstawionego wyżej przykładu polegała na tym, że w obu zeszłotygodniowych wypadkach doszło do zderzenia się pojazdów mechanicznych (mechanicznych środków komunikacji wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody) wchodzących w skład przedsiębiorstw wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody, co w uproszczeniu nazwałam "zderzeniem przedsiębiorstw". Czy ta różnica powinna mieć wpływ na zasadę odpowiedzialności, jaka znajdzie zastosowanie podczas ustalania odpowiedzialności cywilnej podmiotów biorących udział w tych zdarzeniach? Jeżeli tak, to, jaka mogłaby być podstawa prawna takiego rozwiązania? Po pierwsze, czy powinniśmy zastosować przepis art. 436 k.c. w miejsce art. 435 k.c. Mogłabym zgodzić się z takim rozwiązaniem, gdyby art. 436 k.c. stanowił w stosunku do art. 435 k.c. przepis szczególny. Tak jednak nie jest. SN orzekł... Warto w tym miejscu przytoczyć tezę orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1984 r., zgodnie z którą: "Ogólne zasady odpowiedzialności (art. 436 § 2 zdanie 1 k.c.) co do wzajemnych roszczeń właścicieli (posiadaczy) pojazdów mechanicznych (środków komunikacji) znajdują zastosowanie także wtedy, gdy dochodzi do zderzenia tych pojazdów, a jeden z nich wchodzi w skład przedsiębiorstwa (zakładu), o jakim mowa w art. 435 § 1 k.c.". W przedmiotowej sprawie doszło do zderzenia się pociągu z ciągnikiem rolniczym. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Najwyższy stwierdził, że skoro powód kierował mechanicznym środkiem komunikacji, stanowiącym jego własność, a pociąg stanowił składnik przedsiębiorstwa, o którym mowa w art. 435 § 1 k.c., to należy przyjąć, że obie strony posługiwały się środkami komunikacji o zwiększonym dla otoczenia i siebie niebezpieczeństwie. W związku z tym, zasada zwiększonej odpowiedzialności, na podstawie ryzyka, znajduje zastosowanie do obu stron. Zgodnie ze stanowiskiem sądu, jeżeli określony podmiot posługuje się skomplikowanymi urządzeniami technicznymi w celu osiągnięcia korzyści materialnych z tej - niebezpiecznej dla innych osób - działalności, to także ten podmiot, a nie pokrzywdzona (zwykle słabsza ekonomicznie) osoba trzecia, powinien ponieść i koszty z tym związane. Natomiast kolizja pojazdów poruszanych za pomocą sił przyrody stwarza wzajemne - o podobnym charakterze - niebezpieczeństwo dla tych środków i ich właścicieli (posiadaczy). W związku z tym, odpowiedzialność w odniesieniu do wzajemnych roszczeń właściwych podmiotów opierać winna się na zasadach ogólnych (art. 436 § 2 zdanie 1 k.c.), także w przypadku, gdy następuje zderzenie mechanicznych środków komunikacji, z których jeden wchodzi w skład przedsiębiorstwa komunikacyjnego. Bez wyjątków Podążając za poglądem zaprezentowanym w ww. uzasadnieniu, tym bardziej należałoby przyjąć, że w zdarzeniach przedstawionych przeze mnie w zeszłym tygodniu zastosowana powinna zostać zasada winy. Podmioty biorące udział w zdarzeniach stanowiły przedsiębiorstwa wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, podejmowały więc działalności stwarzającą szczególne niebezpieczeństwo. Czy taka aksjologiczna interpretacja przepisów kodeksu jest wystarczającym uzasadnieniem zastosowania w ww. zdarzeniach art. 436 k.c. w miejsce art. 435 k.c.? Zauważmy, że racjonalny ustawodawca, przewidując w art. 436 § 1 k.c. zaostrzoną odpowiedzialność posiadaczy pojazdów mechanicznych, wyłączył jej zastosowanie w stosunku do wzajemnych roszczeń posiadaczy w przypadku zderzenia się ich pojazdów. Tym samym legislator expresis verbis odszedł od głównej zasady, na której oparta została odpowiedzialność posiadaczy pojazdów. Ten sam ustawodawca, w art. 435 k.c., stanowiącym punkt wyjścia do zastosowania zasady ryzyka w art. 436 k.c., nie uznał za stosowne przyjęcie jakichkolwiek wyjątków od zasady ryzyka odnoszącej się do odpowiedzialności prowadzącego na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody. Zasadnym wydaje mi się więc twierdzenie, że zgodnie z intencją przyświecającą twórcom kodeksu cywilnego, odpowiedzialność za szkody wyrządzone komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody powinna zawsze być oparta na zasadzie ryzyka. Dominika Kaczanowska |