Czy pogląd, że wyłączenie odpowiedzialności z tytułu ryzyka (art. 435 § 1 i 436 § 1 k.c.) także wtedy, gdy szkoda jest wyłącznie następstwem zawinionych działań (zaniechań) poszkodowanego i osoby trzeciej, jest dyskusyjny? W poprzednim tygodniu miałam okazję pisać o orzeczeniu Sądu Najwyższego, zgodnie z którym wyłączenie odpowiedzialności z tytułu ryzyka (art. 435 § 1 i 436 § 1 k.c.) nastąpi nie tylko wówczas, gdy szkoda nastąpiła wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, lecz także wtedy, gdy szkoda jest wyłącznie następstwem zawinionych działań (zaniechań) poszkodowanego i osoby trzeciej. Dyskusyjny pogląd Stwierdziłam jednocześnie, że pogląd ten nie wydaje się być bezdyskusyjny. Świadczyć o tym może m.in. wyrok sądu apelacyjnego w Szczecinie z dnia 27 października 2006 r., którego jedna z tez brzmiała: "Współwina osoby trzeciej nie pozwala na przyjęcie, że wyłącznie wina poszkodowanego była przyczyną szkody. Winę poszkodowanego można wówczas oceniać jedynie w ramach zarzutu jego przyczynienia się do szkody." Jednakże lektura uzasadnienia powyższego wyroku, a zwłaszcza nieprecyzyjność ustaleń w zakresie stanu faktycznego zaistniałego w przedmiotowej sprawie, uniemożliwia stwierdzenie, czy rzeczywiście sąd apelacyjny świadomie i w sposób jednoznaczny miał zamiar odstąpić od poglądu wyrażonego w orzeczeniu Sądu Najwyższego z 1973 r. Współwina osoby trzeciej Zgodnie ze stanem faktycznym zaprezentowanym przez sąd apelacyjny, powód wykonywał na rzecz swojego pracodawcy (wytwórni otrębów) pracę polegającą na rozładowywaniu przyczep ciągnika i sprzedawaniu rolnikom worków z otrębami bezpośrednio z przyczepy, której boczne burty w tym czasie były opuszczone. Do wypadku doszło w momencie, gdy powód po zakończeniu rozładunku chciał zejść z przyczepy i złapał za jej tylną burtę, która nie była opuszczona. Burta ta, niepołączona z opuszczonymi bocznymi burtami, opadła i powód spadł z przyczepy na beton, doznając skomplikowanego złamania prawej kości udowej. Zdarzenie to zostało uznane za wypadek przy pracy i Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zasądził z tego tytułu na rzecz powoda od jego pracodawcy stosowne odszkodowanie. Pozew wniesiony został przeciwko zakładowi ubezpieczeń, w którym ciągnik z przyczepami posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. Z ustaleń dokonanych przez Sąd Okręgowy wynikało, że poszkodowany ponosił wyłączną odpowiedzialność za zaistniały wypadek, bowiem nie wykonał należycie swoich obowiązków i nie sprawdził, czy tylna burta jest właściwie zamknięta, choć wiedział, że nie jest umocowana do bocznych burt. Jednocześnie, Sąd Pracy nie stwierdził, by do wypadku doszło wyłącznie z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa poszkodowanego i wskazał, że nie został on przeszkolony przez pracodawcę w obsłudze środków transportu, w dniu wypadku sam wykonywał pracę z uwagi na urlop współpracownika i pod koniec dnia, gdy doszło do wypadku, był przemęczony. Porównując ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy i Sąd Pracy, sąd apelacyjny stwierdził, że okoliczności zdarzenia mogą wskazywać na istnienie także po stronie pracodawcy powoda, nazwanego w uzasadnieniu osobą trzecią, winy za zaistnienie wypadku. W związku z powyższym, zgodnie z orzeczeniem sądu apelacyjnego, współwina osoby trzeciej (tj. pracodawcy) nie pozwala na przyjęcie, że wyłącznie wina poszkodowanego była przyczyną szkody. W związku z powyższym, niemożliwe było uwolnienie się przez stronę pozwaną od odpowiedzialności za zdarzenie. Problem z określeniem ubezpieczonego z tytułu OC posiadacza pojazdów Niestety, mimo kilkukrotnej lektury uzasadnienia, nie byłam w stanie stwierdzić, który z podmiotów występujących w przedmiotowej sprawie (pracodawca, czy też inny podmiot) był posiadaczem ciągnika i jednocześnie ubezpieczonym z tytułu umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów. Odpowiedzialność gwarancyjna ubezpieczyciela jest bowiem konsekwencją istnienia odpowiedzialności po stronie posiadacza ciągnika. Niewątpliwie posiadaczem nie mógł być sam poszkodowany. Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się, iż ciągnik wraz z przyczepami stanowił własność (był w posiadaniu) pracodawcy poszkodowanego. Jeżeli tak było w rzeczywistości, to nie jest dla mnie zrozumiałe traktowanie tego podmiotu jako osoby trzeciej przez sąd. Kuriozalne byłoby bowiem twierdzenie, że posiadacz pojazdu może być jednocześnie osobą trzecią w rozumieniu art. 435 k.c. Wina pracodawcy Zakładając więc, że ciągnik wraz z przyczepami znajdował się w posiadaniu zatrudniającej poszkodowanego wytwórni otręb, a tym samym pozwanym w przedmiotowej sprawie był zakład ubezpieczeń ubezpieczający wytwórnię z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów, nie mogło dojść do skutecznej egzoneracji poprzez wykazanie, że szkoda powstała z wyłącznej winy poszkodowanego. Zgodnie bowiem z przedstawionym w sprawie stanem faktycznym, do wypadku doszło nie tylko z winy poszkodowanego. Udowodnione zostało, że obok tej przyczyny działała jeszcze inna, zaszła po stronie pracodawcy - posiadacza ciągnika, polegająca na dopuszczeniu do pracy osoby nieprzeszkolonej w obsłudze środków transportu, która dodatkowo, przez złą organizację pracy, znajdowała się w stanie przemęczenia. Dominika Kaczanowska |